Aktualności

Jak montować i nie zbankrutować
23.02.2016

Za programy do montażu z najwyższej półki trzeba słono zapłacić. Dlatego w tym tygodniu podpowiadamy, jak znaleźć ich darmowe zamienniki i nie wypłacać wszystkich oszczędności z konta.

Jak montować i nie zbankrutować

 

Zawodowi montażyści godzinami potrafią dyskutować nad wadami i zaletami konkretnych programów, równocześnie wyraźnie faworyzując swoje ulubione aplikacje. Najczęściej na ich komputerach gości któryś ze trzech liderów branży: Final Cut, Adobe Premiere Pro lub Sony Vegas. Nie musimy jednak być profesjonalistami, by zauważyć jedno – wszystkie te narzędzia są piekielne drogie i żeby sobie na nie pozwolić, musielibyśmy na dłuższy czas zrezygnować ze wszelkich przejawów życia towarzyskiego. Na całe szczęście istnieją inne rozwiązania, które pomogą nam osiągnąć nasz cel, jakim jest zmontowanie filmu, równocześnie nie wydając całego zaoszczędzonego kieszonkowego.

 

W zasięgu zwykłego śmiertelnika są przede wszystkim wersje testowe wszystkich topowych programów. Można je pobrać za darmo w Internecie, co jest o tyle ciekawą opcją, że możemy dzięki nim przyglądnąć się z bliska narzędziom używanym przez prawdziwym profesjonalistów. Niestety, to rozwiązanie może okazać się też ogromnie frustrujące. Topowe programy są najczęściej trudne w obsłudze i wymagają od nas wielu godzin przygotowań i nauki zanim zaczniemy na dobre w nich pracować. A czasu akurat nie mamy zbyt wiele – wszystkie wersje testowe mają ściśle ograniczony czas darmowego użytkowania. 

 

Drugim sposobem na rozwiązanie naszego problemu jest sięgnięcie po zupełnie darmowe programy do montażu. Wiele osób narzeka na ich zbyt ograniczone możliwości, jednak w dużym stopniu są one rekompensowane przez łatwość obsługi i przyjazny interfejs. Klasycznym przykładem takiej aplikacji jest Windows Movie Maker, dostępny za darmo dla wszystkich komputerów posiadających oprogramowanie Microsoftu. Co prawda użytkownik ma tu do dyspozycji tylko jedną ścieżkę audio i wideo, ale to zupełnie wystarczy do zmontowania pierwszego, ćwiczebnego pliku wideo. Również użytkownicy Maców posiadają swój odpowiednik o nazwie iMovie, który cieszy się dużym powodzeniem. Bardziej ambitną opcją jest Lightworks czyli darmowa wersja profesjonalnego programu o tej samej nazwie. Ta w pełni funkcjonująca (i to bez ograniczenia czasowego!) forma została przez producenta pozbawiona pewnych funkcji, które nabywamy dopiero wraz z rozszerzeniami. Jednak już podstawowa wersja wystarczy, by stworzyć prosty film, a przy okazji nauczyć się obsługi programu, który po odpowiednich ulepszeniach może uchodzić za w pełni profesjonalny.

 

Dociekliwy młody filmowiec szybko zorientuje się, że zaproponowane przez nas nazwy są jedynie kroplą w morzu, a Internet aż roi się od innych przykładów darmowego oprogramowania do montażu, jak: HitFilm Express, Pinnacle Video Spin, Kate's Video Toolkit, WeVideo, Avidemux czy VSDC Free Video Editor. Każdy z nich posiada zarówno plusy, jak i minusy, w dużym stopniu zależne od specyfiki materiału jaki zamierzamy zmontować. Pozostaje więc tylko poszukać swojego ulubionego i zacząć działać! Powodzenia!

 

Kaja Łuczyńska



Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować.

Kontakt | O nas | Regulamin | FAQ
© Copyright 2012 BiK, created by HOQS

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.